Re: Moja Śliczna Astra F

856
Astra jest, miewa się dobrze i coraz lepiej.
Podczas ostatniego urlopu została wymieniona cieknąca miska olejowa, i udało mi się połapać nieco elektrykę. Ssanie już działa, obroty trzyma normalnie. Niestety silnik ma niskie ciśnienie na cylindrach... Wniosek - remonty trzeba robić samemu. W każdym razie jeździ ok, moc ma, w fotel wbija. Cóż z tego, skoro po ok. 3000obr włącza się czek i słabnie (wcześniej palił się cały czas). Po wymianie filtra powietrza na nowy moc wyraźnie wzrosła. Wniosek - następny krok to wymiana puszki filtra na coś innego, najlepiej ze stożkiem w środku. Poprzedni właściciel silnika miał puchę podziurawioną, by silnik dostawał dość powietrza. A ja mam puchę z Astry C18, bo tamta z Cali nie pasowała. Tak więc, powietrze i jeszcze raz powietrze.
Z nowych gratów przyszły fotele z grzaniem pupska i zestaw tempomatu. Montaż przy następnym urlopie :)
Garaż będzie niedługo gotowy i Astra dostanie nowy, przestronny domek i modzenie zacznie się na poważnie :)
Obrazek

Re: Moja Śliczna Astra F

863
Astra jest ciągle pod nadzorem. Jako, że jestem już na stałe w kraju od pół roku, porobiłem dużo rzeczy przy niej. Głównie są to poprawki wiązki elektrycznej i inne, by silnik zaczął wreszcie jeździć normalnie. Po osiągnięciu 3000 zdychał. Do tego nie miał kompletnie ssania. Problemem były dziwne i niepotrzebne modyfikacje we wiązce. Poogarniałem wszystko, założony jest ori dolot. Ściągnąłem nawet głowicę, by wykluczyć inne problemy. Przy okazji została przetestowana, wtryski wyczyszczone etc.
Silnik jest w środku czyściutki, szczelniutki i wesolutki. Wciąż ogarniam mały problemik ze stukowym, podejrzewam, że przez to auto ciężko odpala i potrafi odciąć paliwo podczas ostrego przyspieszania. Czujnik jest nowy, ale wiązka niezbyt...
W tym tygodniu chcę podłączyć nowe diwajsy - grzanie pupy, być może tempomat, podłączyć na powrót mida i car audio. Nie robię znacznych zmian teraz, bo pewnie będę musiał poszukać nowej wiązki. Także wymienić pompę wspomy, a chciałbym przejść na pasek wielorowkowy, co się będzie wiązać z konkretnymi zmianami również po stronie alternatora i kolejnych kroków związanych z montażem klimy. Wstępnie muszę też zmienić dolną belkę pasa przedniego, bo nie wchodzi chłodnica od tej wersji.
Mam teraz, przez wirusa, więcej wolnego, bo zakład nie ma odbiorców towaru, więc będę robił kolejne mody :D

Edycja maj 2021

Wyszły pewne problemiki, przez co Astra pół roku stała w nowym garażu. Już działa, pali, jeździ. A ja robię porządki począwszy od konserwacji i elektryki.

Obrazek


A tu zdjęcie w stylu: popatrz siedem postów wcześniej i znajdź siedem różnic :)

Obrazek


Edycja sierpień 2021

Sporo się zmienia. Po dokładnej weryfikacji C20xe, doszedłem do wniosku, że szkłem dupy się nie utrze i trzeba sprawę załatwić kompleksowo. Pomimo, że silnik złożono na nowych częściach, to jednak niezbyt starannie, delikatnie mówiąc, jakby w pośpiechu. Sprawiająca ciągłe problemy, pocięta wiązka to jedno, ingerencji wymaga również dół silnika, brak honowania, odpowiednich momentów dokręcania, zerwane gwinty tu i ówdzie... Na domiar złego wygląda na to, że jest klasyczna przypadłość z pękniętym kanałem w głowicy...
Tak więc - zanabyłem wiązkę w stanie idealnym, kompletną. Do tego wiązkę z całej Gsi, pełną, z CC, etc., i wiązkę z całej Astry z klimą. Tak, by w mojej Astrze było wszystko co ma być i jak ma być. Do tego nowe pierścienie, simeringi i inne uszczelki. Redtop musi przejść konkretny proces diagnostyczny, zarówno bloku jak i głowicy. Wyważenie wału, sprawdzenie kątów, powierzchni, etc., wtedy można go przywracać do sprawności pełnej plus. Chociaż... prawdopodobnie poza tym kanałem i po honowaniu i nowych pierścieniach i wiązce wszystko będzie perfekt...
No ale... póki co mam silnik zastępczy X20xev. Mam nadzieję, że nie spodoba mi się tak bardzo, że nie będę chciał wrócić do Redtopa. E-kotka będę wkładał na dniach, wraz z całą elektryką do auta, obecnie jestem na etapie wyciągania C20xe, który będę dłubał w wolnym czasie...
A jeśli chodzi o tuning optyczny... sporo będzie się wreszcie działo w środku. Na zewnątrz dopasowywuję grila Morette do bedluka :
Obrazek

Obrazek


Muszę nieco przyszlifować, polutować, pomalować... będzie fajnie, zwłaszcza po wymianie lamp na nieco nowocześniejsze, w tych zresztą odbłyśnik nie najlepszy...
Powiem szczerze, że w Astrze kombinacja AE+badluk+grill bez znaczka wygląda super, ale ten Morette naprawdę daje czadu - przód robi się masywny, auto nabiera znacznie mocniejszego charakteru. Zresztą, zawsze mogę zmienić :D

Kolejna edycja:
Astra w trakcie demontażu i lutowania wiązek.

Obrazek


A tutaj widać nowy silniczek :

Obrazek


A tu mały striptiz:

Obrazek

Re: Moja Śliczna Astra F

864
Kolejna edycja sierpniowa, jakzwykle u mnie dużo się dzieje.

Fragment wiązki CC i mida wyekstrahowany z wiązki GSi:

Obrazek


i klasyczna dziurka wokół odpływu :

Obrazek


Zostanie zaślepiona a całość, włącznie z bagażnikiem i blachami pod deską wyczyszczona i pomalowana grubą warstwą farby okrętowej. Epoksydowa jako podkład, a na to czarny poliuretan. Wszystkie profile napsikane epoksydem. To samo później od spodu, po piaskowaniu.
Podłoga, poza wwym dziurką w dobrym, a nawet, jak na 30lat i 700tys km, w bardzo dobrym stanie.
Nie wiem, czy nie sprzedać C20tki. Jest w naprawdę niezłym stanie, w zasadzie... to tylko honowanie i wymiana pierścieni. Mam do niego nową wiązkę... i nawet drugą kompletną klimę... Za xevem przemawia jednak bezproblemowa dostępność części, idealne spasowanie z nową elektryką w aucie, klimą... za C20tką fakt, że silnik został praktycznie wyremontowany na dobrych częściach, i w porównaniu z xevem wygląda jak Abrams przy T72... prosty, potężny, pancerny, klasyczny...
Na razie jednak nie ma co dywagować, trzeba zrobić Astrę do końca na xevie i się oceni.
Na starcie xev dostaje wydechowy TW i lekki zamach. Zobaczymy jak się będzie spisywał. Liczę, że nie będzie problemu z wiązką, bo wygląda jak nówka, rocznik '98, to auto nawet nie dotarte :D

Re: Moja Śliczna Astra F

866
felek666 pisze: 22 sierpnia 2021, 20:16 Tomek jak ja cię proszę tylko tego morette nie tnij, rzadki fant i szkoda go, a zestaw pod klimę do c20xe sam bym przygarnął :P
W morecie trzeba tylko lekko szlifnąć powieczki, ten jest bardzo zmęczony, więc szlifnę i wzmocnię. Myślę o innych reflektorach okrągłych w tym rozmiarze, soczewkowych, ale to się zobaczy...
Co do klimy, to jest taka sama jak wszędzie, w moim był tylko problem z paskiem, bo wąski, kompresor na wąski i wtyczki do końca nie pasowały, a w sumie wystarczyło podłączyć normalny astrowy kompresor, tylko koło zmienić. Uzbierały mi się w sumie trzy klimy, ale mam tylko dwie wiązki, chyba z cztery sprężarki... Generalnie tylko dwie są w pełni kompletne, jedną zamontuję, a resztę gratów będę upłynniał, bo to za dużo miejsca zajmuje :D

Re: Moja Śliczna Astra F

868
Tej dziurki w podlodze to nie powinno sie zaspawywac, bo tak zrozumialem ze chcesz zrobic?

A morette fajny fant, ale nie myslales o zmianie maski na normalna? Ten badlook bedzie sie mocno tu gryzl, a druga sprawa jak bedziesz przerabial morette to z automatu straci na wartości

Re: Moja Śliczna Astra F

870
Ventura, napisałem "zaślepić", bo dziurka zostanie nałożony kawałek blachy z otworem na gumkę, w razie czego.
Morette tyle kosztował i jest w takim stanie, że jego cena może tylko wzrosnąć :) Tak poważnie, badlooka mam już ponad 10lat, a rdza się nie pokazuje na masce. Lubię ten kształt maski i tak zostanie, grill się lekko dopasuje, wielkiej rzeźby nie ma.
Wiązkę już skończyłem, do poliftowej został dołożony fragment z obsługą tempomatu, wtyczka mida, wtyczka CC. Teraz pora na konserwę i wygłuszenia, a potem montaż nawiewów, deski, xev i dalsze prace nad kolejnymi częściami wiązki - elektryka szyb z tyłu, car audio, jak poprzednio, brzmiało nieźle.
Wygłuszenia matami alu butylowymi, znacznie dokładniej niż fabrycznie.
Mam też znacznie mniej zmęczone fotele z grzaniem zadu, instalacja jest, to się podepnie :)

Edycja sobotnia:

Miał być szybki swap i trochę kosmetyki a jak zwykle totalna rozp... ale teraz mam garaż i czas, więc robię wszystko sam, czyli musi być dobrze, choćby miesiąc trwało.

Obrazek


Dwa odpływy do zaślepienia kawałkiem ocynkowanej i powlekanej blachy na mastyce Nowola, jak substytut uszczelki.
Zdzieranie starych mat to okropna robota. Ale wszystko zostało wyczyszczone, zmatowione, odtłuszczone... i jest pierwsza warstwa farby epoksydowej jako podkład:
Obrazek


Niestety zeszło z czyszczeniem i nie zdążyłem drugiej warstwy malnąć, ale będzie w poniedziałek /wtorek. W sobotę poliuretanowa a po 7 dniach wygłuszenia.

Wróć do „Projekty klubowe”