Jak powinno wyglądać profesjonalne mycie

1
Witam, chciałbym poruszyć temat odpowiedniego podejścia do dobrego umycia auta.
Załóżmy, że auto jest po polerce, jest odtłuszczone i zawoskowane. Wyjeżdża 2-3 razy w tygodniu gdy jest sucho. (typowy projekt, 2,3,4 auto w rodzinie)
Jak powinno wyglądać mycie auta, jaki typ kosmetyków użyć do tego i jak często robić takie mycie aby nie niszczyć powłoki lakierniczej.
Myślę, że większości przyda się taki temat. Część się dowie (w tym ja) i nie trzeba będzie szukać po forach i postach.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji :)

Re: Jak powinno wyglądać profesjonalne mycie

3
W zakresie podstaw, to zanim użyjemy szamponu spłukujemy auto z brudu i kurzu. Spłukanie wodą z kranu to tylko zmoczenie, niczego tak naprawdę nie spłuczemy. Potrzebna jest myjka wysokociśnieniowa. Tu niestety też mała myjka z marketu za 200 zł rady nie da, choć lepsza niż kran. No i oczywiście pianownica i aktywna piana.
Dopiero po zastosowaniu piany i spłukaniu auta myjką mamy na tyle czyste auto, ze można myć szamponem bez obawy porysowania lakieru.
Druga sprawa to sitka powinny być w obu wiadrach. Pomimo płukania rękawicy to i tak w wiaderku z szamponem na dnie jest jeszcze trochę brudu. Tak mniej więcej w połowie mycia zaczynasz ten brud zabierać na auto w rękawicy :(

Fotorelacja z jednego mycia:
Na pierwszy bój poszedł Alu-teufel Spezial na felgi i Prickbort na elementy za kołami, czyli dolne części przednich drzwi, progi i dół tylnego zderzaka. Po 10 minutach walkę z brudem rozpoczęła piana

Obrazek

Obrazek


Te czerwone smugi na feldze to własnie efekt działania Alu-teufel, rozpuszcza opiłki żelaza pochodzące z tarczy.
W miedzy czasie rozrabiam szampon, na swoją kolej czekają rękawice: z owczej skóry do lakieru i z microfibry do felg
(btw, szampon rozcieńczam w ciepłej wodzie, w czasie budowy domu popełniłem taki patent wyprowadzając także ciepła wodę na zewnątrz :) )

Obrazek


Po kolejnych 10 minutach do akcji wkracza Karcher

Obrazek

Obrazek


Po spłukaniu walkę rozpoczyna szampon i rękawica

Obrazek

Obrazek


Znów do akcji wkracza Karcher i zmywa resztki brudu

Obrazek


Po spłukaniu pracę zaczynają ręczniki FLUFFY DRYER. Do osuszenia auta używam 2 sztuk, jeden na dach i szyby, drugim dosuszam szyby i dalej resztę lakieru.

Obrazek

Re: Jak powinno wyglądać profesjonalne mycie

5
Latino, to inna sprawa, ale pytanie było:
hemi426 pisze:Jak powinno wyglądać mycie auta, jaki typ kosmetyków użyć do tego i jak często robić takie mycie aby nie niszczyć powłoki lakierniczej.
Bez określenia ograniczeń. Normalne jest, że ludzie pomijają jakieś etapy ze względu na brak sprzętu lub środków, ale jak ktoś chce wiedzieć, jak być powinno, to opiszmy tak, jak trzeba. Natomiast każdy zdecyduje na co może sobie pozwolić i z którego etapu zrezygnować :564:

Re: Jak powinno wyglądać profesjonalne mycie

6
kmy, Latino dzięki za odzew. Tak chodzi głównie o etapy i co stosować przy takim "normalnym" myciu.
Najgorzej będzie z pianownicą, bo w miejskich myjniach tego nie ma. A można byłoby użyć jakiegoś opryskiwacza zamiast pianownicy?
Jak z częstotliwością mycia? kmy, wiadomo jeździsz na co dzień i jak często takie mycie robisz? czy poza takim myciem spłukujesz po prostu wodą od czasu do czasu?

Re: Jak powinno wyglądać profesjonalne mycie

9
hemi426 pisze:Jak z częstotliwością mycia?
No różnie to bywa, ale nie rzadziej niż co 2 tygodnie. Czasem tydzień. Jak nie mocno brudny i tylko aby zmyć kurz to tylko piana i karcher, ale to jak nie mam czasu. Z reguły staram się zrobić piane i szampon, bo później nakładam QD+. Jak nie umyje szamponem, jak nie mam czasu, to wtedy nic nie robię poza samym myciem. Nie ten stopień czystości, aby wcierać cokolwiek w lakier.

Co do pianownicy to opryskiwacze się nie sprawdzą, ale te ręczne pianownice jakimś substytutem są.
Ze znanych mi osób, które używały ręcznych pianownic, z czasem wszyscy przeszli na karchery i pianownice.
Jak masz gdzie, to taki karcher będzie służył lata i nie tylko do samochodu.

Tak auto wygląda po 3 dniach jazdy po asfalcie, gdy było sucho i pogodnie. W 3 dniu w czasie postoju pokropił lekko deszczyk i ukazał kurz i pył jak zebrał się na lakierze przez te 3 dni. Na sucho praktycznie był czysty samochód :)

Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mycie”