Zaloguj    Zarejestruj
  • Autor
    Wiadomość

Luz na przekladni i amortyzatory z kadetta do fki

Postprzez arti83 » 1 stycznia 2017, 23:11

Jakieś czas temu postanowiłem znow zrobic remony przedniego zawieszenia. Rok temu poskladalem to na chinczyku, brak siana a w magazynie mialem nowe czesci wiec wsadzilem je. Jakoś na poczatku grudnia cos z prawej strony mi pukało wiec bez namyslu kupilem amorki sachsa(wiecej na końcu) tuleje,sworznie, końcówki febiego. Wymienialem wszystko na raty
-tuleje na wahaczu nadal stuki
-swoznie, laczniki stabilizatora nadal stuki
-amortyzatory, lozyska, sprężyny nadal stuki

Przy wymianie amorków zauważyłem ze z lewej stronie końcówka ma luz a przekladnia ma luz góra, dół około 2cm. po wymianie końcówki luz zredukował się do 2mm, zrobiła się sztywna i brak stuku. Jak to z tą przekładnią jest? Naczytałem się mechaniory zalecają wymianę a po wymianie końcówek wszytko wraca do normy.

DRUGI problem to to ze głupia ci..a z hurtowni dobrala mi amorki z kadetta/lanosa gdzie są inne poduszki a sam amor przedni ma mniej gwintu i po skręceniu ma luz. Poradziłem sobie z problemem tocząc tulejke 2cm jako podkładkę, ładnie siedzi i jest wszystko ok ale chcę wiedzieć jak bardziej profesjonalnie to zrobić bez wymiany poduszek górnych
arti83
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 304
Dołączył(a): 14 lipca 2009, 01:23
Lokalizacja: Wrocław

Powrót do Zawieszenie i Układ kierowniczy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość