Zaloguj    Zarejestruj
  • Autor
    Wiadomość

Malowanie felg stalowych

Postprzez n0zyk » 14 listopada 2010, 13:45

Siemka, zawsze mi się podobały felgi pomalowane na biały mat, coś ala wrc :)

A jako że moje zimówki były pordzewiały w dodatku dwie felgi są inne, w tym jedna srebrna. Dodatkowo kołpaki mi się dwa połamały... Stąd postanowiłem coś z tym fantem zrobić. Udałem się do sklepu gdzie zakupiłem trochę stuffu:
- 2 puszki sprayu biały mat 400ml,
- 3 arkusze papieru ściernego 40 na płótnie,
- taśma taka papierowa do zaklejenia elementów które nie chcemy malować, jedna rolka spokojnie starczy,
- rozpuszczalnik uniwersalny
- jakaś szmata z domu i gazety które się nam przydadzą

Pracę zaczynamy od załatwienia sobie pomieszczenia do tego dobrego. Jako że mieszkam w bloku i mamy szuszarnię gdzie jest naprawdę ciepło i dużo miejsca wybrałem to miejsce. Nie polecam robienia tego na zewnątrz. Chłod spowalnia schnięcie lakieru dodatkowo wiatr spowoduje dostanie się różnego "syfu" do lakieru.

Następnie bierzemy się za zdzieranie rdzy z felg oraz wygładzenie powierzchni które będziemy malować. Ja użyłem tylko i wyłącznie papieru 40, ale jak ktoś chce się bawić to może później użyć większych żeby było naprawdę gładko. Ja uznałem to za przesadę, w końcu to tylko zwykła stalówka która będzie używana w zimę i nikt nie będzie się jej jakoś specjalnie przyglądać. Z daleka i tak wygląda ładnie. Generalnie to jest najdłuższa część pracy. Mi to zajęło z dobre parę godzin. Można by użyć jakieś maszynerii ale jakoś nie miałem gdzie się podłączyć w szuszarni... Stąd wybrałem ręczną robotę.

Kolejnym krokiem jest namoczenie szmaty w rozpuszczalniku i dokładne odtłuszczenie całej felgi i umycie z resztek po szlifie

Gdy już skończymy to bierzemy się za taśmę i gazety. Pierwsze co robimy to na łączeniu się felgi z oponą zaklejamy taśma. Bierzemy małe kawałki po 1-2 cm i kleimy na oponie jak najbliżej felgi by zasłonić oponę przed malowaniem. Wyjdzie nam na koniec takie oklejenie w około rantu felgi na oponie. Następnie bierzemy gazety i zaklejamy dalszą część opony tak by ją cała zakryć. Dodatkowo jeśli chcecie to może zakleić ciężarki i wentylki. Ja stwierdziłem że zostawię sobie i pomaluje je na biało. Jedyne co jeszcze taśmą zakleiłem to górna część wentylka na którą się nakręca nakrętkę. I to tyle na temat izolacji.

Koło kładziemy na płasko i przystępujemy do malowania. Pamiętajcie by dobrze wstrząsnąć farbę! Włączcie sobie jakiś kawałek z telefonu co ma 5 minut i w rytm wstrząsajcie farbę. Skuteczna metoda :D. Teraz malowanie właściwe. Ja robiłem tak że powolnym ruchem z odległości około 20 cm pryskałem farbę z góry w dół, ruchami lewo, prawo, lewo. Jedna puszka szła na dwa koła. Wyszło mi jakieś 5-6 warstw na koło. Warstwy dawałem jak widziałem że lakier już nie było "mokry" i lekko zasechł. Czyli jakieś 15-20 minut. W pomieszczeniu było jakieś 25 stopni dlatego szybko schło.

Po malowaniu zrywamy gazety i taśmę. Jeśli farba mimo to gdzieś nam prysnęła na oponkę to szmatą + rozpuszczalnik w ruch i będzie si. I to w sumie tyle :) Teraz trochę fotek z malowanka, kilka jest niewyraźnych bo mój aparat coś dał dupy. Dodatkowo widać że jedna felga jest inna od wszystkich, ma większe ET i jest węższa o 1/2" :550: Ale to chyba totalnie nie przeszkadza w jeździe :) Fotek na furze nie ma bo autko stoi w warsztacie i się swapuje. Pozdro dla wszystkich Astrologów !! :)

ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
n0zyk
 
 

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez Madeinitaly » 14 listopada 2010, 23:49

super to wygląda, ciekawy jestem tylko jak to (powt.) wygląda ;) na aucie bo jakoś mam wrażenie że na aucie może być trochę śmiesznie ale obym się mylił to zrobię to samo u siebie ;)

wrzuć zdjęcie jak wygląda w furze jak już wróci :)
Madeinitaly
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 57
Dołączył(a): 8 maja 2009, 11:54
Lokalizacja: Radymno

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez karol916999 » 15 listopada 2010, 19:55

też pomalowałem swoje na biało:) co do wyglądu na samochodzie to mam mieszane uczucia, ale w przyszłym sezonie zapodam stalową 15" w białym kolorze i do tego dystans, wtedy będzie git:)
karol916999
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 415
Dołączył(a): 8 grudnia 2009, 23:19
Lokalizacja: Opatów
Województwo: Świętokrzyskie
Imie: karol
Auto: astra F
Silnik: C20XE+
Pojemność: 2000

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez wasyl156 » 15 listopada 2010, 21:33

Ja swoje stalówki gnębiłem (i siebie) papierem 80 :P malutkimi kawałkami i co chwilę musiałem zmieniać, a że nie miałem gdzie tego robić to robiłem to w domu na folii malarskiej i zaklejałem samą taśmą i malowałem czarną farbą jakąś 4in1 przeciwko rdzy szybkimi ruchami po trochu. Całkiem ładnie wyszło, ale wszędzie w domu na półkach było czarno :P
wasyl156
 
-#USER
 
Posty: 49
Dołączył(a): 16 października 2009, 10:56
Lokalizacja: Białystok

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez bodzio » 15 listopada 2010, 22:20

Ja w Skodzie malowałem czarnym Hameraitem na rdze.
bodzio
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 1019
Dołączył(a): 29 maja 2008, 19:31
Lokalizacja: brać kasę na wachę..

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez M1NT » 19 listopada 2010, 22:19

Czy maźnięcie na koniec lakierem bezbarwnym cosik da? Ja u siebie prysłem na suchy lakier-kolor i dało połysk i gładkość :P
M1NT
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 1887
Dołączył(a): 16 marca 2009, 17:17
Lokalizacja: Pułtusk
Województwo: Mazowieckie
Imie: Kamil
Auto: Seat LEON
Silnik: Benzyna
Pojemność: 1.6. 16v

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez n0zyk » 14 grudnia 2010, 15:01

Foty na furze:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
n0zyk
 
 

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez dex » 21 stycznia 2011, 16:04

Jeżeli praktyczność (czyli chroniące śruby kołpaki) nie weźmie góry, swoje stalówki chcę psiknąć na wściekłą zieleń albo pomarańcz - taki odcień jak zakreślacze. W razie czego, dorzucę swoje 3 grosze.
dex
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 249
Dołączył(a): 19 stycznia 2011, 14:20
Lokalizacja: wracają Litwini?

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez borysn95_1 » 22 stycznia 2011, 23:11

n0zyk masz fajny garaz prawie jak na tira :D ja w swojej klitce nie mial bym nawet gdzie 2giego zderzaka pomiescic :P stal fajnie dac w kolor tylko oryginalne kołpaki chyba lepiej wyglądaja ale zalezy jaki styl ktoś preferuje :)
borysn95_1
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 827
Dołączył(a): 31 lipca 2010, 14:44
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez mitrzu » 21 czerwca 2011, 15:39

Obrazek

Obrazek

Aśka na stalusach brudna:

Obrazek


Obrazek

jeszcze czysta:

Obrazek


Obrazek


Ja leciałem 100-tką (druciak na wiertarkę nie wchodził w ten rowek na feldze, bo nie miał gość stożkowego :[), ale obkleiłem najpierw samą taśmą trochę mniej dokładnie i przed czyszczeniem, bo jak ścierny mało dawał, to jechałem FOSOLEM :D Pamiętać trzeba tylko, aby wodą szybko spłukać oraz wysuszyć rozpuszczalnikiem, bo fosol to kwas i do gołej blachy żre i nie tylko :D i tak parę razy ścierny-fosol, tuż przed malowaniem ostatni raz fosolem, wymyć wodą i wysuszyć rozpuszczalnikiem, obkleić gazetami i malować- podkład czerwony tlenkowy antykorozyjny do metalu (2 warstwy widoczna, 3 niewidoczna strona odstęp 6h), biała farba- autorenolak nobiles chyba :D Malowane pędzlem (jak na rajdówkę przystało :D) mokro na mokro w cholerę warstw (tylko widoczna część), aha przed malowaniem trzeba było zmatowić podkład ściernym o sporym numerze (ten tuż przed wodnymi).

Tak w ogóle to mnie opierniczyli, że odważników nie zdjąłem przed malowaniem, jeżeli nie chcecie być o to opierniczeni, to zdejmować, a potem pamiętać, aby po malowaniu WYWAŻYĆ felgi (odważniki przyklejane do wewnętrznej strony). :564:


P.S. u mnie z wentyla farba i tak sama zeszła :P
mitrzu
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 1777
Dołączył(a): 1 czerwca 2010, 20:58
Lokalizacja: Myszków
Województwo: Śląskie
Imie: Łukasz
Auto: VB
Silnik: 1.6 16V
Pojemność: 1600

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez MaxXxi47 » 30 czerwca 2011, 02:40

No to ja poszedłem w ciut inną stronę i podwyższyłem sobie poziom trudności :P

Oto co wymodziłem

Obrazek

Środek będzie czarny a śruby w kolorze Power Pink.

Felga była jedynie przetarta szmatką przed malowaniem bo to test tylko - felgi właściwie będą zrobione porządnie.


BTW upiększania felg

Polerował już ktoś ranty w stalówkach? Zastanawiam się czy to miało by sens jeśli by np zabezpieczyć je potem bezbarwnym lakierem (tylko jakim żeby nie pękał bo ruda szybko zmieni kolor polerki).

Pozdro
MaxXxi47
MaxXxi47
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 177
Dołączył(a): 7 września 2010, 00:17
Lokalizacja: Kotomierz (KUJ-POM)

Re: Malowanie felg stalowych

Postprzez mitrzu » 30 czerwca 2011, 14:10

Można kupić aluminiowe nakładki na rant czy coś, u mnie były ranty i większość felgi w "polerce" przed malowaniem, ale po doczyszczeniu po 2-3 dniach zacznie Ci rdzewieć, bezbarwny raczej nic nie da...

Większość maluje po prostu srebrnym rant ;) Wg mnie na wyczyszczoną blachę trzeba dać najpierw antykorozyjną farbę o sporej wytrzymałości ;)
mitrzu
 
-#USER
 
Avatar użytkownika

Posty: 1777
Dołączył(a): 1 czerwca 2010, 20:58
Lokalizacja: Myszków
Województwo: Śląskie
Imie: Łukasz
Auto: VB
Silnik: 1.6 16V
Pojemność: 1600

Powrót do OGÓLNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron